...
cała plejada myszek...
Pierwsze egzemplarze powstały specjalnie
dla maluszków Tiny z blogu
Hafty Tiny
i zostały dołączone do paczuszki.
Kolejne myszki zostały zrobione dla Janka,
który się nimi ZACHWYCIŁ.
Kiedy Janek je zobaczył, bawił się
nimi bardzo długo.
Obserwowałam to z wielką przyjemnością,.
zresztą chętnie bawiłam się razem z nim.
Jako,że był piękny,słoneczny dzień,
Jasiowe myszki
zostały zabrane na krótki, jesienny spacer,

po czym, zachęcone piękną pogodą,
zapragnęły udać się na zakupy
do swojego ulubionego
butiku( pamiętacie go?)
Obładowane pakunkami, zadowolone z zakupów,
powróciły do swoich ciepłych łóżeczek
gdzie smacznie zasnęły
ukołysane przez Janka:-)
Takie maleństwa a tyle radości
przyniosły kilkorgu dzieciom.
Łatwo je uszyć.
W następnym poście będzie tutek jak je wykonać.
Życzę Wam WSZYSTKIM
DOBREJ NOCY:-))
Piękne ... i ile ich jest !!!!
OdpowiedzUsuńdokładnie jedenaście!
UsuńAle cztery już są u haftytiny...
Z takimi myszkami to nawet zaprzyjaźniłby się kot :-).
OdpowiedzUsuńdługo by się pewnie nie "przyjaźnił", ale póki by były całe, troche by się pobawił:)
UsuńWidziałam już myszki na blogasku haftytiny i również mnie zauroczyły niesamowicie....są piękne.. a przy okazji poznałam nowego blogaska-ciekawego i chętnie będę zaglądać :)
OdpowiedzUsuńWitaj więc w Lnianym,:-))
Usuńkawa?
herbata?
może odrobinę naleweczki?
Niewiarygodnie urocze! Wołam Jaśka, pewnie zwariuje na ich widok:)))
OdpowiedzUsuńczekam na tutka, bo mi kocisko żyć nie da:)))
A te małe to z orzechów, prawda? Cudowne!
Z wyjątkiem większej myszki, wszystkie są z orzechów.
Usuńjakie fajne *.*
OdpowiedzUsuń:-))
UsuńPrzesłodkie!
OdpowiedzUsuńMnie też się podobają...
UsuńSłodkie słodziutkie ja ma nam nadzieję Marto że kot śpi pozdrawiam ciepło Maria
OdpowiedzUsuńTak, Tadzik może śpi w swoim kocim niebie...
UsuńUrocze, a ten pomysł z połówek łupinek przedni :)))))
OdpowiedzUsuńUrocze Slodziaki :) Sliczne :) A butik Oczywiscie ,ze pamietam :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)
OdpowiedzUsuńAleż piękne te myszki!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)
Fajne, teraz to tylko kota wpuścić ;))
OdpowiedzUsuńNo to wtedy nie byłyby już fajne...
UsuńAlez masz rodzinke cudna. Sa malenkie, niczym moje male szczeniaczki . Tylko Twoje nie siusiaja , nie piszcza, nie mrucza i spac mozesz w nocy . Ja chodze jak zombi , Ty masz sile sie nimi chwalic. Oj Marta, skad u Ciebie tyle talentow , ja juz tego nie ogarniam. Nie nagdonie tego czasu . Sciskam mocno . ANia
OdpowiedzUsuńA ja myślę czasem, że moje działania są pozbawione sensu...
UsuńŚciskam, Aniu
Witaj,ale pięknie u Ciebie,nie mogę oczu oderwać od tak wspaniałych prac,pozdrawiam Jola z Dobrych Czasów
OdpowiedzUsuńWitaj, Jolu- dzięki za miłe słowa:-))
UsuńŚwietne te maciupeńkie myszki, moja córka uwielbia gryzonie;)
OdpowiedzUsuńmyślę,że miniaturki nie tylko dzieci lubią...
Usuń