Witajcie , Kochani:)
Na początek mała zmiana działań.
Na tepecie nie haft, a przecierki
i pewna paterka:)
Pomysł co prawda nie mój,
ale wykonanie już tak;)
Wystarczy mieć dwa kieliszki,
trzy różnej wielkości talerze,
odrobinę kleju do szkła
i gotowe!
Przetarłam również serwantkę z odzysku.
Niestety nie zrobiłam zdjęć przed,
a "po" wygląda tak:
Specjalnie nie przetarłam jej wnętrza,
zostawiłam oryginalne.
Od przybytku głowa nie boli,
pojawił się kolejny mebelek, w którym
mogę przechowywać swoją rozbudowującą się
kolekcję białej porcelany:)
Podczas porannych działań złożyłam też
mały świecznik z filiżanki i odwróconego
pucharka do lodów.
Posrebrzany dzbanuszek z rattanowym
uchwytem jest jednym z pierwszych
przedmiotów wyszperanych przeze mnie
na starociach
kiedy byłam jeszcze w liceum...
Miłego weekendu, Kochani:)
Wasza M.Arta





