Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niebieskie trawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niebieskie trawy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Zachować równowagę


Dekoracje świąteczne i porządki to jedna sprawa-
a duchowe przygotowania do świąt to druga.
Staram się nie zagubić w natłoku spraw do załatwienia,
tych jakże ważnych dla duszy potrzeb... 
Z wielka niecierpliwością czekam właśnie na przesyłkę
 zawierającą tomik wierszy haiku p.t."niebieskie trawy" 
Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie dekorowała.
Jak widać na zdjęciu powyżej nawet miotła zyskała świąteczny wygląd...



A do ubierania choinki
 zbierałam się chyba z tydzień...
Wiedziałam co mnie czeka.

Kilka kartonów dekoracji zniesionych
ze strychu przerażało mnie.
W tym roku pojawił się nowy element wystroju- 13 lalek
porcelanowych,które znalazły się na choince.

Do tego, nie wiedząc czemu ,zaczęłam dekorowanie od dołu,
a nie jak zwykle od góry.
Nie do końca jestem zadowolona z efektu-ale nie będę
już niczego zmieniać...
Zresztą obserwujący moje działania Jąkiś nie zgłosił sprzeciwu,
znaczy zaakceptował...
Czas pozostały do świąt kurczy się coraz bardziej.
Zaczynam się obawiać, czy zdążę z prezentami.
Dom już jest właściwie udekorowany-
jeszcze tylko pozostało  ubranie samego wejścia.
Mróz panujący na zewnątrz nie pozwala
jednak na razie na takie fanaberie .
A w domu- co nowego?
Otóż moja kolekcja angielskiej porcelany
powiększyła się o talerz i dwie filiżanki i mlecznik.





Tylko pytanie, kiedy napijemy się z nich herbaty
w spokoju?
Mam nadzieję,że już wkrótce...

Do miłego!
P.S. Dziękuję za liczne odwiedziny, miłe komentarze
oraz witam nowych członków- mam nadzieję,że
zostaniecie na dłużej:))