środa, 9 kwietnia 2014

Wyniki CANDY

Kochani moi:))*
Dziś pora na ogłoszenie wyników.
Dziękuję Wam za liczny udział w zabawie:)
Komentarzy pozostawiono 71,
faktycznie zgłosiło się 50 osób.
Losowanie przeprowadził Janek
w mojej i Julii obecności.
Żeby jednak wzmóc nieco napięcie,
nie podam nicka osoby,
która została wylosowana;-))
Gratulacje należą się osobie, która
jako nr. 21 zgłosiła swój udział.
Poniewżz nie podawałyście numerów 
kolejnych zgłoszeń, nie licząc dodatkowych
ani moich komentarzy pod Waszymi zgłoszeniami,
liczy się tylko kolejna osoba,

A TA OSOBA 
ZGŁOSIŁA SIĘ JAKO 
21
W KOLEJNOŚCI!!!
By uniknąć nieporozumień,
napisałam w komentarzu pod 
zgłoszeniem w poście o CANDy, 
o kogo chodzi:)
Zresztą dokumentacja fotograficzna
wyjaśnia wszystko:)




Dziękuję za życzenia i miłe słowa
Dzięki temu,że jesteście,
moje działania mają sens,
sens ma prowadzenie tego bloga:))

Witam NOWYCH OBSERWATORÓW
Z NADZIEJA,ŻE POZOSTANIECIE ZE MNĄ
NA DŁUŻEJ:))

Jeszcze raz gratuluję wygranej!!!

Wasza M.Arta





niedziela, 6 kwietnia 2014

Demotywatory-McDonald`s


Zastanów się,zanim zabierzesz tam
swoją rodzinę!!!
Może lepiej pomyśl o:


1,2-źródło:google


MIŁYCH MARZEŃ:)*
i
miłego dnia  

Wasza M.Arta

wtorek, 1 kwietnia 2014

(Przed)wielkanocne dekorowanie

Witajcie, Kochani:)
Wiosenne porządki w ogrodzie
 ogromnie mnie ostatnio absorbowały, 
zabierając resztki sił , a i z weną
 było coś ostatnio nie najlepiej...
Wielkanoc coraz bliżej,
a w moim domu jeszcze jej nie widać...
Do wczoraj,kiedy to
wstałam bardzo wcześnie rano
i brnąc po rosie, zebrałam
sporo mchu i zaopatrzona w sekator
ścięłam gałązki dopiero co
rozkwitłej forsycji,
co stanowiło podstawę mojej
wiosenno- wielkanocnej aranżacji,
w której dominują kolory ziemi.
Szary papier,len, sznurek, tutki od papieru
toaletowego,wianki z mchu
i leszczyny pogiętej
zające z gazet,
naturalne jajka na mchu-
słowem postawiłam na ekologię:)
Nawet talerze są ekologiczne;-)








Miałam, jak widać dzielnego
 i pracowitego pomocnika...



Dzięki Jego pomocy
zostały udekorowane również schody.










I na koniec BARDZO OSOBISTY 
wianek...




Plany  dekoracji były zupełnie inne,
kolory również, ale mając dom z ogrodem,
powinien być on samowystarczalny,niemal
niezależny od zakupów z zewnątrz...
Tak lubię- koszyk pod pachę i do ogrodu:)!

Samych słonecznych dni  
życzę Wam,Kochani:))



















poniedziałek, 24 marca 2014

DIY-domowe SPA z mydłem z minerałami z Morza Martwego w roli głównej


Witajcie, Kochani:)
Widziałam na różnych blogach piękne,
kolorowe mydełka własnej produkcji.
Zawierały barwniki, olejki eteryczne,
ale żadne z nich nie zawierało
minerałów z Morza Martwego.
Moje mydełka pięknie pachną lawendą z nutą
wanilii, ale przez to,że mają dodatek w postaci
błota  z Morza Martwego, są bardzo EKO
i chociaż ich kolor daleki jest od ideału,
można je wykorzystać w domowym SPA,
szczególnie teraz, wczesną wiosną
kiedy to nasza cera wręcz domaga się 
zwiększonej pielęgnacji po zimie.
Nie od dziś bowiem wiadomo,że minerały te
wywierają korzystny wpływ na naszą skórę.
Do wyprodukowania  mydła w domu
potrzebne będą:

  • baza mydlana( do kupienia np.na Allegro, może być też mydło Biały jeleń)
  • odrobina wody, w miarę potrzeb
  • olejek eteryczny np. lawenda, waniliowy, kawowy itd
  • barwnik 
  • 2 łyżki błota z Morza Martwego( ja dałam więcej)


Wykonanie:
Bazę mydlaną zetrzeć na tarce do miseczki,
i umieścić ją w kąpieli wodnej,
mieszając od czasu do czasu,
by  baza się rozpuściła.
Należy pilnować, by woda  się nie gotowała.
Kiedy baza ulegnie rozpuszczeniu,
dodać wszystkie składniki, wymieszać.
Gotową masę włożyć do przygotowanych,
 foremek,wyjąć  mydełka po stężeniu.
Jeśli komuś  przeszkadza kolor
mydła zawierajacego błoto,
może z niego zrezygnować.
Otrzyma wtedy piękne w  formie,kolorze
i zapachu mydło
domowej produkcji.
Ja wybrałam opcję z błotem.
Mojej skórze też się coś
od życia należy;-))!

Girlanda gotowych do powieszenia
mydełek:


Jedno z zapakowanych mydełek
 ozdobiłam motywem wielkanocnym...





Tu mydełka już w słoiczku
w łazience...




Oprócz  wyprodukowania mydełek,
 uszyłam aplikację na ręcznik.
Nie miałam problemu z wyborem motywu.
Po prostu kocham koniki morskie:)


Na koniec chciałam Wam podziękować
za tak liczne odwiedziny .
Wczoraj padł rekord!
Jestem Wam wdzięczna,że mnie odwiedzacie
i zostawiacie ślady w postaci
ciepłych słów.
Bez Was moje działania pozbawione by były sensu:)

Miłego dnia:))
Wasza M.Arta

P.S. Jeszcze dwa tygodnie do losowania
mojego CANDY.
Zapraszam!











niedziela, 23 marca 2014

Wiszący mini ogródek

Witajcie, Kochani:)
Co prawda to nie mój pomysł,
ale tak mi się spodobał,
że postanowiłam go zrealizować.
Porządkując ogród, znalazłam 
kilka pustych muszli winniczków
oraz połówkę orzecha;
rośliny zebrałam z dróżek-
problemem było tylko podwieszenie
 wiszacego ogódka-pomocny okazał się
pęczek kory cynamonowej,
który dostałam od Madelinki,
konopny sznurek ,
oraz klej na ciepło.







mini bonsai z kokoryczki...




I jeszcze jeden mini ogródeczek,
tym razem wdzięczne fiołki
w maleńkiej filiżance.



Witam nowych obserwatorów:))
Dzięki za liczne odwiedziny
i miłe komentarze:))*

Miłej niedzieli:))

Wasza M.Arta

             P.S.Pierwsza część zabawy w łapanie licznika za                  nami. lejdy.anaprzesłała skan ze strzałem w                                dziesiątkę!Dokładnie 144 444!
                              Gratuluję!
     Szczegóły w mailu:)