Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl eko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl eko. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 grudnia 2015

Primitive Christmas decorations:)


Witajcie kochani:)
Zakusy na dekoracje świąteczne w stylu
primitive były już w zeszłym roku,
ale ostatecznie stanęło na tym,że zrobiłam je  w bieli
i czerwieni.
Fakt,że w tym roku znalazły się nagle trzy koty ,sprawił,
że pozdejmowałam białe pokrowce z wyściełanych mebli...
Znudziło mi się prać wszystko raz na tydzień !
Siłą rzeczy kolory dekoracje musiały ulec zmianie:)





Dzięki Snoopiemu, Milkiemu oraz Suzy 
mamy święta eko:)










Na choince znalazły się wyszperane
w klamociarni świeczki na klipsach,
takie, jakie pamiętam z dzieciństwa:)
Krzesło zostało wyciągnięte na okoliczność aranżacji
 z drewutni, serweta z haftem xx oraz szydełkowymi
koronkami wyszperane w tej samej klamociarni za jedyne 4 zł:)







Bombki na choinkę powstały z pokrycia zwykłych bombek
 tkaniną podartą w wąskie pasy:)
Wszystkie pozyskane ostatnio starocie znajdą swoje miejsce
w świątecznych aranżacjach a świeczniki zajmą honorowe miejsce na stole wigilijnym:)



Tylko bieli trochę  brak...
Tej na zewnątrz i tej w środku...

W przyszłym roku koty będą już dorosłe,
może będą grzeczniejsze, może mniej będą psocić:-)

Wtedy wrócę do bieli:-)

Nawet w tych kolorach eko można cieszyć się magią oczekiwania...
Już za kilka dni, dosłownie za kilka...


Dobrego weekendu:)


Buziaki:)

Wasza M.Arta

P.S. Sorry za jakość zdjęć...:(((
























wtorek, 1 kwietnia 2014

(Przed)wielkanocne dekorowanie

Witajcie, Kochani:)
Wiosenne porządki w ogrodzie
 ogromnie mnie ostatnio absorbowały, 
zabierając resztki sił , a i z weną
 było coś ostatnio nie najlepiej...
Wielkanoc coraz bliżej,
a w moim domu jeszcze jej nie widać...
Do wczoraj,kiedy to
wstałam bardzo wcześnie rano
i brnąc po rosie, zebrałam
sporo mchu i zaopatrzona w sekator
ścięłam gałązki dopiero co
rozkwitłej forsycji,
co stanowiło podstawę mojej
wiosenno- wielkanocnej aranżacji,
w której dominują kolory ziemi.
Szary papier,len, sznurek, tutki od papieru
toaletowego,wianki z mchu
i leszczyny pogiętej
zające z gazet,
naturalne jajka na mchu-
słowem postawiłam na ekologię:)
Nawet talerze są ekologiczne;-)








Miałam, jak widać dzielnego
 i pracowitego pomocnika...



Dzięki Jego pomocy
zostały udekorowane również schody.










I na koniec BARDZO OSOBISTY 
wianek...




Plany  dekoracji były zupełnie inne,
kolory również, ale mając dom z ogrodem,
powinien być on samowystarczalny,niemal
niezależny od zakupów z zewnątrz...
Tak lubię- koszyk pod pachę i do ogrodu:)!

Samych słonecznych dni  
życzę Wam,Kochani:))