sobota, 16 listopada 2013

DIY z wykorzystaniem... kaszy manny i kleju

Witajcie, Kochani:-))
Na początku  chciałam podziękować za komentarze 
i liczne odwiedziny.
Dziś podzielę się z Wami pomysłem,
jaki przyszedł mi do głowy dziś rano.
Zwykłą wstęgę z organdyny pokryłam
napisami  świątecznymi oraz rysunkami
 miasteczka w zimowej scenerii.
Użyłam do tego kleju Magic z wąską końcówką,
pisząc nim jak białym flamastrem.
Warto przygotować sobie jakiś plan,
bo poprawki nie wchodzą w rachubę!
Ważne jest również, by szarfa, która chcemy
pokryć napisami, leżała na  szarym papierze;
 klej  przecież przechodzi przez tkaninę.
Oczywistym jest również,że nie należy jej tam pozostawić
za długo, bo klej zwiąże i zepsujemy efekt 
naszych działań:-)
Kolejnym etapem jest posypanie gotowych napisów 
zwykłą kaszą manną, pozostawić ją na minutkę lub dwie,
po czym ją strząsnąć i pozostawić
szarfę do wyschnięcia.



















Mam nadzieję,że komuś ten tutek pomoże
w dekoracjach na święta:-)
Miłego weekendu:-))
Do miłego, pa, pa!
Wasza M.Arta

















39 komentarzy:

  1. ciekawy tutorial :) Kasza manna jak widać się przydaje do różnych celów :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to, co zsypałam, zebrałam - pewnie coś jeszcze z tej kaszy wymyślę...

      Usuń
  2. Martuś, dawno mnie u Ciebie nie było, bo ostatnio jakoś na wszystko czasu mało :)
    Ale cieszę się, że dzisiaj zawitałam i taki sprytny tutek zobaczyłam.
    Ale masz wspaniałe pomysły!
    Zresztą przecież nie pierwszy raz już :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się,że znowu jesteś!
      Buziaki

      Usuń
  3. Skąd się bierze wstęgę z organdyny?
    Efektowne i proste, tylko skąd ta wstęga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbieram wszystko, w co otulone są bukiety, które dostaję...
      Moją wstęgę wzięłam z pralni, a dokładnie z szafki pod zlewozmywakiem, gdzie zbieram wszystko, co może mi się przydać...a więc wszystko...
      mają takie w kwiaciarniach, można też je kupić tam, gdzie wstążki, pewnie i w pasmanteriach...

      Usuń
  4. Super pomysł z ta kaszą :-)
    Pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś niezwykła z tymi swoimi pomysłami.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, czasem sama jestem zadziwiona...
      Buziaki

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. tak, daje wiele możliwości aranżacji...

      Usuń
  7. Fajny tutek. Ja podobną metodą dekorowałam świece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było fajnie, póki kasza się nie zapaliła?

      Usuń
  8. Oryginalny pomysł , oryginalna dekoracja SUPER. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej cieszę się z tej swojej starej deski- wiele aranżacji dzięki niej powstaje...

      Usuń
  9. O jejku, jakie to śliczne zrobiłaś :)!!!...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko mam dylemat- jak się pomieścimy przy tak zaaranżowanym stole...

      Usuń
  10. pięknie to wygląda ;-)
    super pomysł ;-)
    pozdrawiam cieplutko ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja Cię pozdrawiam serdecznie, niente;-)

      Usuń
  11. Takie piękności że buzia ma się otwarła i nie może z podziwu zamknąć ale ty masz talent artystyczny ja ci go zazdroszczę pozytywnie oczywiście buziaczki ślę wielkie Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, może trochę mam...;-)
      Serdeczności

      Usuń
  12. Piękna, fajny, ciekawy pomysł :)
    buziaki
    aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super pomysł! Koniecznie muszę wypróbować. Mam nawet taką szklaną końcówkę do dekorowania bombek i będzie okazja ją przetestować. .

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję dziewczyny za wszystkie miłe słowa:-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczny pomysł, napewno do wykorzystania :))

    OdpowiedzUsuń
  16. No to wpadłam w osłupienie!!!
    A kto mnie zna ten wie że nie jest mnie łatwo wprawić w ten stan:)
    Cudne zdjęcia .
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny, oryginalny pomysł z ta manną, a może na papierze jedwabnym tez by się sprawdził, jak myślisz ?
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wpadłabym na pomysł, że poza brokatem można wykorzystać kaszę mannę :) super, jeśli pozwolisz wykorzystam kiedyś Twój pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)