środa, 13 listopada 2013

Jeszcze nie świąteczny szał, ale...

...przymiarki już są.

Witajcie, kochani:-))
Moja kilkudniowa nieobecność
na blogerze jest całkiem usprawiedliwiona.
Długi weekend minął  pracowicie,
ale za szybko jak dla mnie.
Zrobiłam prezent dla kogoś
ale i  podświetlaną dekorację dla domu.


Jak to często się zdarza, przypadek sprawił,
że powstała ta duża lampa, którą
wycięłam z kawałka filcu i wyhaftowałam szarą muliną.
Po prostu zostawiłam cały zestaw do haftowania w 
pracy i musiałam znaleźć sobie inne zajęcie.


Na starej, ponad stuletniej desce
ustawiłam iście zimową aranżację
z ciągiem sześciu kamieniczek,
które mają otwierane drzwi i okna,
zaśnieżonym ryneczkiem, bałwankami
choinkami oraz pewną dama w krynolinie,
spacerującą ze swoim pieskiem.
Wesoło i bezpiecznie żyje się
ludziom i baśniowym stworom w tym miasteczku;
chronieni są przez górujące nad miastem
anioły, odziane w zimowe peleryny,
a z ich skrzypiec nieustannie 
płynie kojąca i słodka muzyka,
która wszyscy się delektują.





 Aranżacja stanęła w sypialni
i tam prawdopodobnie pozostanie;
lubię ją, szczególnie, kiedy
zapada zmierzch i jest podświetlona,
a wtedy  to już Janek jej nie odstępuje:-)










Niektóre okienka powycinałam,
dając światłu 
pole do popisu...



A funkcję śniegu  doskonale
spełniła
rozsypana sól !


Na wzgórzu nad miasteczkiem 
stanęła samotna chatka,
otoczona choinkami.



A o tej porze w zeszłym roku...

było biało i baśniowo w ogrodzie.
Pamiętacie?
Oprócz kamieniczek wyhaftowałam 
mały abażurek do lampki nocnej
stojącej w sypialni.




Ojoj, rozpisałam się:-))
Kto dotrwał do końca, ten chwat:-))!!
Długi tem post.
O prezentach będzie więc następnym razem.
Te piękne, białe róże 
zamiast płatków śniegu,
przesyłam Wam,
życząc samych dobrych chwil
i weny twórczej .
Witam nowych obserwatorów
i dziękuję za odwiedziny 
i miłe komentarze:-))*
Pozdrawiam serdecznie.

Wasza M.Arta





















34 komentarze:

  1. jejku, przepięknie Ci to wyszło, jestem po prostu zachwycona!!!
    i jaka dbałość o szczegóły, wow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję;tak to właśnie przypadek sprawia...

      Usuń
  2. Kochanie baśniowo, baśniowo, cudnie i nic więcej nie powiem pozostając w zachwycie.
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo czyż czas przedświąteczny nie jest magicznym, baśniowym?...

      Usuń
  3. o! nie wpadla bym na podobny pomysl:) super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna dekoracja! Magicznie, bajkowo,świątecznie..podświetlone miasteczko wygląda cudnie;)
    Pozdrawiam i dziękuje za odwiedzinki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakieżto piękne i tak misternie wykonane cudowności pozdrawiam ciepło Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tymi szczegółami, to masz rację- haftowałam je całe dwa dni, może nawet trochę dłużej...
      pozdrawiam serdecznie, Mario

      Usuń
  6. Ale pieknie to wyglada podswielone . Nigdy bym na taki pomysl nie wpadla, chociaz kocham filc. Pozdrowienia Marto. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysły przychodzą nagle, nigdy nie wiadomo, jaki będzie następny...
      Pozdrawiam Aniu.
      M.Arta

      Usuń
  7. Obłędnie wygląda, świetny pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
  8. ale się nadziubdziałaś igłą:))) efekt rewelacyjny, widzę, że solne miasteczko zamienione na filcowe:) bomba!

    OdpowiedzUsuń
  9. Marto Ty jesteś niezrównana w dekoracjach :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow...jestem pod wrażeniem! piękna praca!!!
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ to jest piękne Martuniu...
    nie dziwię się Jankowi... też bym jej nie odstępowała na krok... Pięknie się prezentuje na zdjęciach ale w rzeczywistości na pewno jest jeszcze piękniejsza A ja uwielbiając blask świec cieszyłabym się jej pięknem ;-)))
    My już domku... we własnym łóżeczku...
    Kolorowych snów i pięknego dnia jutro

    aaa.. Twój zimowy ogród pamiętam - pamiętam doskonale bo właśnie wtedy narodziło się we mnie marzenie aby Cię odwiedzić ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się razem z Tobą...
      DOM-magiczne słowo i magiczne miejsce...
      Mam nadzieje,ze zagościsz w domku na dłużej- co najmniej do świąt?
      Uściski

      Usuń
    2. a nawet do nowego roku ;-)))
      nigdzie się nie wybieramy ;-)))
      nooo... chyba, że gościnnie po Polsce pojeździmy ;-)))

      Usuń
  12. Ale bajkowe miasteczko masz u siebie.Pięknie to wygląda a lampka gzięki abażurowi jest niepowtarzalna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. jak zwykle urocze i magii pełne prace. wersja niepodświetlona równie mocno podoba mi się, co z całym anturażem :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz w sobie dziecko i nie daj mu odejść...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty też masz..
      wiem to, jestem tego pewna!!!*

      Usuń
  15. Ale bajeczna , ja też bym siedziała razem z Jankiem i jej nieodstępowana, bardzo klimatyczna i pobudzająca wyobraźnie .
    No nie mogę przestać podziwiać !
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  16. jest śliczna ta aranżacja, po prostu bajkowa:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wesołych Świat, pięknie tu, zapraszam też do mnie na swiąteczny rekonesans klubtilda.blogspot.com
    Pozdrawiam Margolcia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)