niedziela, 22 września 2013

szpulki z korka

Od dawna zastanawiałam się,
jak poradzić sobie z muliną.
Nie chciałam nawijać jej na plastikowe
czy tekturowe bobinki.
Pomysł , jaki przyszedł mi do głowy
nie oszczędził mi co prawda pracy,
ale z ostatecznego efektu
jestem całkiem zadowolona.

                                          Zbierane od dawna korki od wina,
znalazły zastosowanie
podczas organizacji kasety
z muliną.
Zredukowane za pomocą noża
i skalpela ,korki
uporządkowały ją,
a wykorzystana do ekspozycji muliny
zakupiona w Pepko
kaseta na sztućce
całkiem dobrze się sprawdza
w tej roli:)


Szczerze i uczciwie Wam wyznam,
że nie obyło się bez
konieczności użycia plastrów
opatrunkowych,
ale jak dla mnie
warto było się poświęcić;-))



Tyle na dzisiaj,
cieszę się,że mam sił już więcej,
dzięki temu mogę się
ochoczo oddawać swoim
codziennym zajęciom:-))
Dziękuję Wam,że odwiedzacie mnie,
mimo,że odwiedzając Was,
nie komentowałam Waszych postów zbyt często.
Brak siły, brak czasu...
Ale to się zmieni!
Obiecuję :-))!!!
Miłej niedzieli:-))


55 komentarzy:

  1. Bardzo dużo dłubania, tym bardziej, że korki nie są duże. Następny świetny pomysł na wykorzystanie korków do butelek:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się wybierać te dłuższe korki i te od szampana...

      Usuń
  2. Fantastyczny pomysł na wykorzystanie korków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. one są cudne:00 rewelacyjny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Ty masz zbiór tej muliny ;-))) nasza pasmanteria mogłaby Ci pozazdrościć ;-)))
    Bardzo fajny pomysł - podoba mi się ;-)))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, Kasiu, mam w projekcie jeszcze wiele haftów...
      Jestem przezorna!
      Buziaki
      P.S.
      Kawusia wspólna była bardzo smaczna;-))

      Usuń
  5. 6+ za patent na korkowe szpulki - mimo obowiązków o których mi pisałaś w którymś z komentarzy jesteś bardzo cierpliwą i kreatywną babką - no na tyle muliny co ty posiadasz to bardzo przydatna rzecz i uporządkowane jest wszystko tak estetycznie to wygląda nic wpadłam tylko w zachwyt po prosu rewelacja ciepło pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie,ze tak ciepło przyjęłas mój pomysł:-)
      Sama jestem zadowolona z efektu.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Teraz już wiem po co zbierałam korki. Fantastyczny pomysł, tylko muszę chętnego do obróbki znaleźć, bo moje łapki nie dadzą rady. Pozdrawiam i dzięki za pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo się cieszę, że wracasz do zdrowia. Mocno trzymałam kciuki.

      Usuń
    2. Mogę je dla Ciebie powycinać- za...wiesz co...
      Dzięki za życzenia zdrowia!
      Buziaki, Danusiu:)

      Usuń
  7. Szpuleczki fantastyczne !!! warte tych plasterków;)Tak uporządkowane mulinki i mnie by się przydały:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, chyba warte...
      Do roboty więc, Brydziu;))
      Serdeczności

      Usuń
  8. Kurcze,świetny pomysł!!
    Trochę się obawiam tych plasterków ale co tam...zaczynam rzeźbić!
    Pozdrawiam serdecznie!
    J:O)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynaj, trochę to zabierze czasu, ale zależy to również od ilości muliny, którą posiadasz...
      Uściski

      Usuń
  9. Fajny pobysł. Już nic się nie poplącze . Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano nie poplącze- nie ma prawa!
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  10. genialne i piekne i praktyczne zarazem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysłowy Dobromir nie powstydziłby się patentu. I wygląda cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak trudno czasem wpada się na pomysł prosty, jak drut!
    Gratuluję Dobromirko!

    OdpowiedzUsuń
  13. O ludzie, jaki wspaniały pomysł.
    Wart naśladowania.
    Moje niteczki wciąż czekają na posortowanie.
    pozdrawiam,zyczę zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysł, nadawanie kształtu pewnie czasochłonne, a nawijanie muliny jeszcze bardziej ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku było trudno nawijać, potem wpadłam na pomysł,żeby w mulinę wsunąc lewą rękę a prawą nawijać- i wtedy zaczęło iść całkiem szybko, chociaż i tak zajęło mi to całe długie popołudnie...
      Pozdrawiam

      Usuń
  15. Marto ty to na łatwiznę nigdy nie idziesz i dzięki temu wpadasz na takie niezwykłe pomysły jak miedzy innymi ten z korkami :) Szkoda tylko paluszków , ał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niemal się wygoiły; najlepiej mi się pracowało skalpelem, chociaż to on najbardziej mnie pokaleczył... ale już zapomniałam, a z pomysłu jestem naprawdę bardzo zadowolona:-)

      Usuń
  16. hm...skalpela nie mam, paluszków już nie mam gdzie ranić, bo od samej igły do haftowania mam dziurki ;/ zostanę przy swoich transferkowych bobinkach...ale pomysł wart poświęcenia i wykorzystania :-)) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się Madziu- kilka dla Ciebie wyrzeźbię:-))
      Buziaki

      Usuń
  17. Kupuje pomysł i zaraz szukam moich korków !, teraz juz wiem na co je zbierałam , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zbieram w ten sposób wiele rzeczy, które predzej czy później i tak wykorzystam :-)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  18. Rewelacyjny pomysł z tymi korkami, nie dość że praktyczne to jeszcze fajnie wygląda :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i wreszcie ten PORZĄDEK w mulinach...

      Usuń
  19. Bardzo ciekawy pomysł, całość wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie teraz na ten porządek spoglądam:-))

      Usuń
  20. Korkowe szpulki super....Faktycznie trochę się "naskubałaś":), ale warto było. Jak popatrze na moje muliny, to czuje się zawstydzona....masakra:)))))), chyba muszę to ogarnąć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kiedy już ogarniesz, będziesz zadowolona...

      Usuń
  21. jakie Ty masz pomysły! kiedyś widziałam tablicę z korków, nawet zaczęłam je zbierać, ale przy moim tempie picia wina wyrzuciłam wszystkie trzy jakie uzbierałam, a przydałyby się teraz na szpulki:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podeślę Ci kilka, wysyłając paczuszkę...

      Usuń
  22. Rewelacja z tymi korkowymi szpuleczkami...Problem z opróżnieniem tylu butelek...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te korki zbieram już od wielu lat...
      Serdeczności:-))

      Usuń
  23. Ty to jednak spryciula jestes . A ja zawsze korki wyrzucam . Musze zaczac je zbierac , bo tyle fajnych rzeczy mozna z nich zrobic . Sciskam ANia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbieraj, zbieraj, Aniu...
      Myślę,że jeszcze wiele zastosowań dla korków znaleźć można...
      Buziaki

      Usuń
  24. Co za pomysł!!!
    Czas zacząć zbierać korki:)
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w Lnianym- miło mi Cię gościć:-))
      Pozdrawiam

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. dzięki niemu mam wreszcie porządek z muliną!

      Usuń
  26. Piękny, twórczy blog...dodaję do ulubionych i zapraszam do siebie:)
    http://zapachlawendy75.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale genialnie zastosowanie, jestem zachwycona nim :D A jak się sprawdzają w codziennym użytkowaniu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)