niedziela, 3 lutego 2013

igielnik z koroną

Czasem pomysły rodzą się
dzięki słowom  zawartym w komentarzach...
Dzięki kwiecistemu,niezwykłemu
językowi Magdaleny
przybył pewien drobiazg
w moim domu.
Leżąc już drugi dzień w łóżku
(gdzie zostałam głosem
nie znoszącym sprzeciwu
skierowana przez moja córkę, Julię)
miałam wystrczająco dużo czasu,
by taki
drobiazg powstał.


Nie jestem do końca pewna,
czy takiemu maleństwu
można poświęcić
osobny post.
Ale skoro tak się już stało...



Igielnik,
(czy mała podusia)
bardzo się spodobał
  Jankowi.
Zastanawiam się jak długo igielnik 
będzie stał w mojej sypialni ,
zanim Janek go sobie
 bezpardonowo zaanektuje...
A tu druga strona igielnika:




Muszę przyznać,że czas płynął mi  w łóżku
dużo szybciej z robótką w ręku.

Wybaczcie mi,jeśli nie od razu odpowiadam na
komentarze, poza pracą
mam jeszcze Janka pod opieką...
Serdecznie dziękuję za piękne komentarze
oraz witam nowych obserwatorów.
Pozdrawiam Was 
( patrząc za okno)
niemal wiosennie.



46 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. też mam słabość do takich maleństw:)

      Usuń
  2. Cudowny drobiazg, a ile przynosi radości. Zdrowiej szybciutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrówka życzę i to szybciutko bo choć w chorobie i łóżeczku piękne rzeczy tworzysz to jednak zdrówko lepie natchnieniu sprzyja ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa;dziękuję Brujito:))
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. Cudny drobiażdżek, i z jakim świetnym motywem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Matko, dziękuję, Aniutko, zapomniałam podać źródła motywów.
      Korona oraz motyw jest hybrydą -moich przekształceń i http://patternmakercharts.blogspot.com/

      Usuń
  5. Dużo zdrowia Martuś - igielnik bardzo elegancki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia, Oleńko, bardzo mi się przydadzą :))
      Buziaki

      Usuń
  6. Taki mały prosty drobiazg, a tyle uroku :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszlo Ci pieknie to malenstwo :) Wracaj szybciutko do zdrowia ! Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za komplement oraz życzenia zdrowia:))

      Usuń
  8. Urocza mala poduszeczka na igly. Jak najbardziej zasluguje na osobny post. Strasznie podobaja mi sie te chwosciki na kazdym rogu.
    uciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Atenko:))
      Miło mi gościć Cię ponownie!
      Pochwalę się,że te chwościki wykonałam własnoręcznie!
      Buziaki

      Usuń
  9. Nie tylko można, ale wręcz trzeba tak piekne rzeczy pokazywać światu!(choć wzmianka o konieczności leżenia w łóżku mnie zmartwiła... Anioły nie powinny chorować!.

    Igielnik jest elegancki i śliczny, a jego chwościki - przeurocze! Nie dziwię się wcale, że Jaś ma na niego chrapkę :) Chłopak ma świetny gust! (pewnie po Babci).

    Chłonę piękno wytwornej aranżacji, podkreślającej motyw igielnika. W Twym domu każdy przedmiot ma duszę :) I każdy jest unikatem (Twój stylowy zestaw do zamiatania stołu dosłownie wbił mnie w ziemię).
    Jak to dobrze, że chcesz i potrafisz dzielić się widokiem swych pięknych przedmiotów... Są balsamem dla oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Twoje słowa- BALSAMEM dla duszy:))
      Nie w pełni na nie zasługuję...

      Usuń
  10. igielnik jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytanie tylko, czy będzie kiedyś prawdziwie igielnikiem...Na razie pełni rolę- rzekła bym- dekoracyjną w mojej sypialni...

      Usuń
  11. zdrowiej Kochana cudne maleństwo :)) Ty nawet w łózku potrafisz czarować ;) i widzę szyldzik od Qrki ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,no, kachana Agnieszko, zabrzmiało to nieco dwuznacznie...
      Trzeba by zapytać MKM co sądzi na ten temat, hi, hi...
      Za życzenia zdrowia-serdeczne dzięi:))
      A szyldzik rzeczywiscie Qrkowy jest;)

      Usuń
  12. Kreatywne chorowanie:).Zdrowiej kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, jeszcze chwila i będzie lepiej!

      Usuń
  13. Piękna podusia :) W wersji XXL idealnie wyglądałaby na kanapie :)
    Zdrowiej szybciutko kochana!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko kto tak dużą dałby radę wyhaftować?
      Dziękuję za życzenia zdrowia- zaraz mi lepiej:))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Śliczny drobiazg - warto było !!!
    Pozdrawiam i szybciutkiego powrotu do zdrowia życzę Tobie i Jankowi !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, miłego dnia i wszystkiego dobrego Tobie, Brydziu!

      Usuń
  15. Piękniutkie :) Zapraszam do mnie po wyróżnienie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślicznie tu u Ciebie. Piękne rzeczy robisz:) Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w Lnianym, Gościu Drogi:))
      Serdeczności

      Usuń
  17. Martusiu wczoraj późnym wieczorkiem zmieniłam sobie na jakiś czas banerek:))))na taki przedwiosenny...myślę,ze ci sie spodoba!!!!!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za niespodzianka!
      Przydały się!!!!
      To cudownie:)))
      Czy mi się podoba?
      Tak, niezmiernie:))
      Buziaki

      Usuń
  18. Martuś,widzę ze całą buzia wzięłaś się za xxxx
    Super Ci to wychodzi.
    ktoś wcześniej napisał że w wersji XL ta podusia faktycznie była by hiciorem-tez tak myślę-odważysz się?:)))
    Buziolki,pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eluniu, to w tej chwili nie kwestia odwagi, a raczej czasu, a własciwie jego braku...
      Więc kto wie?

      Usuń
    2. buziaki
      Odezwij się!

      Usuń
  19. kochana oczywiście że osobny post jest konieczny dla takiego cuda ! Rewelacyjny
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam aksamitną podusię na igiełki - prezencik-pamiątkę po Teściowej, która cuda wyczyniała krzyżykowym. Mam pytanie, czy to jest bardzo trudne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, na aksamicie chyba jest to trudne, ale na kanwie? bułka z masłem.Może nie uwierzysz,ale za haft wzięłam się gdzieś około 3 miesięcy temu...Zaczynałam od zera, nigdy nie zrobiłam wczesniej ani jednego krzyżyka, mam za sobą zaledwie kilka prac.
      Spokojnie możesz się za haft zabrać.W necie znalazłam instrukcję w jakiej kolejności wykonywać poszczególne wkłucia-i gotowe, zakochałam sie w tych haftach, szczególnie polubiłam miniaturki.
      Pozdrawiam.
      M.Arta

      Usuń
    2. Nie, gdzieżby na aksamicie, o zwykłe XXX na kanwie!
      Dzięki!

      Usuń
  21. niby drobiazg, a jakże przydatny:) i bardzo elegancki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)