Witajcie, Kochani:))
Jakiś czas temu zostałam poproszona
o udekorowanie stołu na osiemnastkę.
Przystałam ochoczo, bo dekorowanie
to przecież moja pasja...
Właściwie pomysł nasunął mi się sam,
a rekwizyty zakupiłam w pobliskim
sklepie ze śrubkami.,
Wystarczyło trochę tektury falistej
i odrobina kleju na ciepło.A oto co z tej mieszniny
Mnie i jubilatce pomysł
przypadł do gustu.
Ciekawe, jak Wam się podoba?
Na koniec chciałabym pochwalić sie wyróżnieniem,
które dostałam od Brujity.
Serdecznie dziękuję Ci Kochana za nie!
Muszę wreszcie dopełnić obowiązku i
uporządkować swoje wyróżnieniowe
sprawy...Dajcie mi chwilę,
a tak się stanie...
Dziękuje Wam za odwiedziny
i miłe słowa w komentarzach.
Buziaki przesyłam
nowym obserwatorom:))
Przemiłej niedzieli!







