Witajcie Kochani,
tak to już u nas w domu jest,
że Janek chętniej sięga po zabawki,
które osobiście wykonałam dla niego,
niż po te plastikowe, ze sklepu...
I wcale nie zdziwił mnie fakt,
że odkąd uszyłam mu zestaw "małego rybaka"
odrzucił w kąt wędkę ze świecącymi
rybkami na korzyść mojego zestawu...
Jesień zdaje się przybliżać
coraz gwałtowniej.
Jakby nie szła na piechotę, a
zdobywszy jakiś pojazd
zwiększała swoją prędkość ..
Jeszcze co prawda pozwala uwieczniać
relikty ostatnich kwiatów,
ale coraz ich mniej
i mniej
z każdym upływającym
dniem...
wiem, wiem,
przecież letnie są,
a w fazę jesieni
wkraczające
z widocznymi
śladami obrażeń
wczesno- jesiennych...
* my garden *
(written today)
I thought about it
magic
I thought about it
enchanted
I thought about it
beautiful
until
not found
the dead
squirrel
Zamyślenia- tak,
smutków
nie życzę...
Wasza M.Arta
P.S.nieustannie zapraszam na moje
lawendowe candy!!!
P.S.nieustannie zapraszam na moje
lawendowe candy!!!





















