Kiedy wolny dzień, trudno mi nie zaglądać do pracowni...
Z tego właśnie "niezaglądania" powstał
dzisiejszy pościk...;-)
Koszyczek , którego dzisiaj zrobiłam
na pewno nie raz się przyda
w Miniaturowie...
Inspiracją był zakupiony kilka dni wcześniej druciak
naturalnej wielkości...
Koszyczek jest moim drugim podejściem do lutowania ,
do czego zachęcam...:)
Nie da się ukryć,że to ja zrobiłam ten koszyczek,
zdradza mnie ślad farby na palcu;-)
Do wykonania koszyczka drucianego potrzebne będą:
1.zestaw do lutowania
(lutownica,drut do lutowania(cyna) kalafonia, drut 1mm, papier ścierny,pumeks)
2.tiul (czarny lub w innym kolorze- jeśli w innym, potrzebna będzie jeszcze czarna farba)
3.modelina w kolorze brązowym
4. kleszcze do wyginania i cięcia drutu
5. klej Wicol do przyklejenia "siatki" z tiulu
MKM uczył mnie, by przedmioty, które mam zlutować
umieszczać w imadełku, lub w specjalnych
klamerkach, ale ja wypracowałam swój sposób
polegający na tym,że fiksuję je w kostce pumeksu.
Najpierw zlutowałam owal( wyczyściłam uprzednio papierem ściernym obydwie końcówki, posmarowałam kalafonią, po czym nabrałam na rozgrzana końcówkę lutownicy kawałek drutu cynowego ,kiedy połączenie wystygło , zlutowałam dwa kawałki drutu
w kształcie cząstki pomarańczy które przytwierdziłam
do owalnej obręczy, następnie dolutowałam poprzeczne wsporniczki,
na koniec przymocowałam dwie rączki, które są elementami ruchomymi,a z obręczą koszyczka łączą się za pomocą dogiętych kółek.
Nadmiar lutowia usunęłam rozgrzana końcówką lutownicy- uwaga, jeśli rozgrzejemy za mocno, wszystkie połączenia w pobliżu mogą puścić:(
Wikolem posmarowałam wszystkie druciane wsporniki,po czym kawałkiem tiulu objęłam koszyczek, odcięłam nadmiar dopiero , kiedy klej nieco związał.Po wyschnięciu kleju i obcięciu tiulu,pomalowałam całość czarną farbą ( pod ręką miałam taką do tkanin )
Cebulki widoczne w koszyczku są zwykłym...popcornem,
który nie wybuchł w mikrofali:-)
Dołożyłam tylko niektórym "szczypiorek" z modeliny
oraz rozdrobnione łuski cebulowe:)
Bliżej wiosny zabierzemy go na piknik!
Na razie będzie służył do przechowywania cebuli
lub jajek:)
Miłego świętowania OCIEPLENIA:)(do -4st.C:-)
Witam nowych obserwatorów
oraz dziękuję za liczne odwiedziny i miłe komentarze:)
Bez Was by mi się chyba nie chciało działać...
Pozdrawiam najcieplej:)*
Wasza M.Arta
P.S. Przypominam o CANDY,
do wylosowania miniaturowa, stylowa sofka
oraz dzbanuszek w kropeczki:)
http://lniany-zaulek.blogspot.com/2015/12/candy.html