Witajcie, Kochani;))
Wiem, wiem, mało mamy czasu wszyscy,
ale mimo świąt, większość z nas
dalej tworzy, chociażby i po to,
by odreagować.
Tak własnie jest ze mną.
Porządki porządkami, ale i tak wieczorami
zasiadam z igłą i wstążkami
do swoich prac.
Nie chcę Was zanudzać,
ale wcale nie mam zamiaru przestać.
Podoba mi się to,że można być tu kreatywnym,
począwszy od samej kompozycji,
poprzez podmalowanie tła
i w końcu samo malowanie wstążkami...
To dla mnie największa przyjemność.
Pokażę Wam dziś,jak mam zamiar
ozdobić wieczko mojego kosza
z utensyliami do szycia.
Jest ich coraz więcej, więc umieściłam je
w wiklinowym koszu, by nieco zapanować nad chaosem,
panującym w pracowni od kilku dni:-)
Nie będziemy zaglądać pod przykrywkę;-)
Znalazła się tam,by nie burzyć moich
i Waszych wrażeń estetycznych!
Wytrwałości i sił Wszystkim życzę
w tym pracowitym,
przedświątecznym czasie!
Wasza M.Arta















