Jak to zwykle bywa z pomysłami,
przychodzą znienacka, jak ten właśnie
na kolekcję tkanin własnoręcznie drukowanych.
A wszystko zaczęło się od wycięcia z Jankiem
stempli z ziemniaków.
Początkowo tworzyliśmy kompozycje na papierze,
by ostatecznie, po rozrobieniu farb
nadrukować różne motywy na tkaninie.
Nie powiem, wyobraźnia Janka podsuwała
różne, ciekawe pomysły, np poza oczywistym samochodem,
serduszkami dużymi i małymi,miałam zamówienie
by wyciąć manekiny,
szpulki,igły i guziki.
Z nadrukowanych powstały jak na razie-
girlanda z serc ,
poszewka z motywem dużych guzików,
woreczek z motywem szpulek,
serwetka do koszyczka chlebowego w serca
oraz zawieszki i etykiety.
Cieszę się z tych zajęć plastycznych z Jankiem:)
Nie dość,że Jego wyobraźnia zyskuje,
to i ja mam kilka gadżetów więcej do swojej pracowni:)
Miłego tygodnia Wszystkim:)
Wasza M.Arta
























