Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stemple z ziemniaków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stemple z ziemniaków. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 czerwca 2014

Domowe drukowanie tkanin:)


Witajcie, Kochani:)

Jak to zwykle bywa z pomysłami,
przychodzą znienacka, jak ten właśnie
na kolekcję tkanin własnoręcznie drukowanych.
A wszystko zaczęło się od wycięcia z Jankiem
stempli z ziemniaków.
Początkowo  tworzyliśmy kompozycje na papierze,
 by ostatecznie, po rozrobieniu farb 
nadrukować różne motywy na tkaninie.
Nie powiem, wyobraźnia Janka podsuwała
różne, ciekawe pomysły, np poza oczywistym samochodem,
serduszkami dużymi  i małymi,miałam zamówienie
by wyciąć manekiny,
 szpulki,igły i guziki.
Z nadrukowanych powstały jak na razie-
girlanda z serc ,
poszewka z motywem dużych guzików,
woreczek z motywem  szpulek,
serwetka do koszyczka chlebowego w serca
oraz zawieszki i etykiety.














Cieszę się z tych zajęć plastycznych z Jankiem:)
Nie dość,że Jego wyobraźnia zyskuje,
to i ja mam kilka gadżetów więcej do swojej pracowni:)

Miłego tygodnia Wszystkim:)

Wasza M.Arta
















czwartek, 22 maja 2014

Z zamiłowania do staroci..

...musiał, po prostu musiał powstać ten post:)


Witajcie, Kochani:)
Wiem, wiem, miałam zniknąć na dłużej, ale 
czy tak się da?
Plany przemalowania i przetarcia świata
 na biało swoją drogą, a tęsknota za działaniem
 na bieżąco, swoją...
Jak tu nie umieścić zdjęć obiektów,
z którymi zetknął mnie ostatnio los ...
Tylko popatrzcie:
Harley stareńki jak świat,
chata z której  przemiły właściciel 
obiecał mi okiennice
drzwi i różne takie...
Już się cieszę na myśl, że będę
za chwile miała je w swoich rękach;-)
Na początek kilka zdjęć girlandy z domkami
w serduszka, które nadrukowaliśmy
z Jankiem stemplami z ziemniaków:)




Marzą mi się takie drzwi,
być może właśnie je zdobędę...
 Te okiennice natomiast mam
już obiecane.
Ta dam!!!!



Nie mogę wprost uwierzyć,
że wystarczyło wsiąść na rower,
zasięgnąć języka- by to, czego od dawna
szukałam, znalazło się w zasięgu  moich rąk...

A Harley?
Nie wchodząc w szczegóły,
któregoś pięknego popołudnia
po prostu znalazł się na naszym podjeździe...
Zapytałam tylko o to, czy mogę  go sfotografować 
i umieścić w poście.
Zgodę dostałam i 
niniejszym  czym prędzej zamieszczam!







Stary i (więc) PIĘKNY,

nieprawdaż?!?

Duże buziaki:)
M.Arta