niedziela, 10 stycznia 2016

Regency room in my future dollhouse:)



Pokój Regencyjny w moim przyszłym domku dla lalek.

Na razie domku jeszcze nie ma- tzn. budynek jest, ale trzeba go 
odpowiednio zaaranżować, położyć podłogi, nakleić tapety,
rozety ,listwy i sztukaterię:)
Na razie powstają małe przedmioty i drobne mebelki.
Wszystko, co widoczne w świetle świec dzisiejszej aranżacji
zostało wykonane od podstaw.
Żyrandol, lustro na toaletce,oraz drobne na niej przedmioty użytkowe, lampki ustawione symetrycznie, obrazy, ramy do obrazów,rzeźba,torebka na łańcuszku,
sofka, kominek i osłona do kominka, ozdoby na stoliku i w końcu antyczny stolik.


When you do not have a doll house, portable arragements  are a must.
Like this one today.
For now house does not exist. The building is, but it needs to be
properly arranged, it needs floors wallpapers,
rosettes, windows and doors and stucco work:)
For now I create small items and small pieces of furniture.
Everything seen in the light of the candles  in today's arrangement,
 was made from scratch.
Chandelier, mirror on the dresser, sculpture, handbag on a chain,
settee, fireplace and guard for the fireplace, decorations on the table and finally an antique table.


Lampa czeka na abażur...

The lamp is waiting for a lampshade...







Blat stolika jest naprawdę stary- widać ślady
 działania korników;
Table top is really old-you can see traces of bark beetles.


pochodzi  on ze stojaka na wstążki,
na ten krążek nawijano nici lub wstążki.








Miłego niedzielnego wieczoru:)
Nice Sunday afternoon:)
M.Arta

















15 komentarzy:

  1. Fajna sprawa - lalki będą miały wspaniałe miejsce. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na razie i domku i lalek nie ma ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale bogactwo do podziwiania:-). Oj będzie się działo w tym domku. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, Alicjo,ale to tylko fragment pokoju, brakuje pikowania sofki, poduch, taboteru do toaletki, książek w biblioteczce itd, itp...

      Usuń
  4. Nie wierzę , że to są miniatury.
    tzn wierzę ale są tak realistyczne że aż niemożliwe że nie są duże :)
    pozdrawiam
    MZ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są małe, to prawda, stolik ma mniej niż 10 cm!

      Usuń
  5. Marta, wiem, że się powtarzam, ale jesteś niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie powtarzanie jest miłe mojej duszy;-)
      Powtarzaj sobie do woli:)

      buziaki

      Usuń
  6. Bardzo tu miło i ładnie u ciebie. Już tu kiedyś zaglądałam, ale pewnie nic nie napisałam. Pozdrawiam i podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite! miłego dnia pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, jestem pod wrażeniem. Tyle maciupkich i ślicznych drobiazgów. Zdolne są te Twoje paluszki. Gratuluję i podziwiam.
    Nie będę się mogła doczekać, kiedy w końcu pokażesz cały domek ...
    Pozdrawiam serdecznie :-)
    Marille z http://marilles-crochet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)