piątek, 4 października 2013

Tablerone z tkaniny i inne drobiazgi

Witajcie, Kochani:-))
Bloger to chyba jedyne miejsce,
gdzie tak wiele razy może zdarzyć się
ten "pierwszy" raz...;-))
Ile technik, tyle razy!
Weźmy np. taki tablerone.
 Zrobiłam go po raz pierwszy.
Do kompletu uszyłam również igielnik
oraz gruszkę na szpilki.
Mam nadzieję,że komplecik spodobał się
 Madzi :-))







W zielonej tonacji wykonałam jeszcze 
dla Niej medalionik, składane parasolki,
szpilki z różyczkami z masy papierowej,
serduszko z zapachem lawendy,
guziczki lawendowe,
olejek lawendowy z przepisu Brydzi,
do paczuszki dołączyłam manekinowe zawieszki,
skrzydła anioła oraz obrazek,
kartki zielone do scrapbookingu
i ptaszki wykonane z masy papierowej.





Jak się temu wszystkiemu dobrze przyjrzeć,
to same niepotrzebne rzeczy;-))
Mam nadzieje,że jednak Madzi się przydadzą!

Miłego weekendu życzę Wszystkim:-))










27 komentarzy:

  1. Jakie niepotrzebne? Wspaniałe, dzięki takim drobiazgom życie pięknieje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wykonane i pomysłowo aj tam nie wiem czy zauważyłąś ze smieci też sobietworzę a z toblerone mam wazon ale twój pomysł mi bardzo do gustu przypadł buziaki Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłe słowa zawsze w cenie-dziekuje bardzo:-))
      Buziaki

      Usuń
  3. witaj, Kochana!
    nadrabiam zaległości... dobrze, że długie wieczory nadchodzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to jest to,ze wreszcie jesteś :))*

      Usuń
  4. Marto, znowu stowrzylas cudownosci:) Przesliczne prac, pozdrawiam I milego weekendu zycze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowności !
    udanego weekendu :)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla Madzi??
    Naszej Madzi??
    Każdy detal zachwyca... i jestem pewna, że tak samo pomyślała obdarowana...
    Wyobrażam sobie jak odpakowywała każdą rzecz a uśmiech na jej buźce powiększał się z każdą chwilą...
    Anioły tak już mają, że przyciągają się nawzajem ;-)))
    Buziaki zasyłam i uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez naszej,ale nie Chopiniady...
      Wiem,ze nie czuła się najlepiej,pewnie dopiero kiedy się poczuje lepiej,rozpakuje paczuszke:-(
      Usciski Kasiu

      Usuń
  7. Wg mnie bardzo potrzebne:) Wszystko jest śliczne, aż pozazdrościć nowej właścicielce.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zobaczymy co powie Madzia...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych i to jest najpiękniejsze. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu próbuję wszystkiego, nie bojąc się wyzwań:-)

      Usuń
  10. Przepiękny prezent przygotowałaś; podziwiam każdy przedmiot z osobna i wszystkie razem.
    Pozdrawiam cieplutko !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Martuś, tak komplecik jest przepiękny, niezwykle pracochłonny a każda rzecz z osobna po prostu słodka! Wszystko już znalazło swoje miejsce, pochwalę się zdjęciami na blogu. ...ale jeszcze troszkę to potrwa, Moja "nieludzka" przypadłość, mianowicie lupusiątko paskudnie zgłodniało i wcina mnie od środka. "odkarmię" je troszke i zabiorę się za dluuuuuugi post. Martuś, dziękuję!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to kamień z serca- trochę się obawiałam, bo przecież nie w bieli była przesyłka...
      Trzymaj to swoje paskudne lupusiątko w ryzach, Madziu!!!
      I nie poddawaj się jemu!!!!
      NDAMCWSO=)))****

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Małe jest z reguły lubiane, budzi ciepłe uczucia...

      Usuń
  13. Jakie piękności:) Myślę, że jak Madzia zobaczy te cudeńka to będzie skakać z radości pod sufit:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisała,że się cieszy, to pewnie tak jest...

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. DZiękuję za miłe słowa uznania:-))

      Usuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)