środa, 22 maja 2013

Altannik...bzowy?

Z jednej strony  mojego tarasu
 raniuszek
lub rudzik w gnieździe,
z drugiej altannik (?)
przysiadł sobie na dachu swego domku,
delektujac się zapachem bzu,
który  tak pięknie kwitnie...
Jeszcze przez kilka dni może się
cieszyć jego widokiem
zanim  ten zbrązowieje i odda miejsce
innym kwiatom...
Samiczka będzie zachwycona...




A nasi panowie,
czyż nie potrafią
"umaić" domu na nasz
powrót?

Dobrą energię ślę
Wam Wszystkim:)))

14 komentarzy:

  1. Kochana jaki cudny bez!!!
    Wcale się nie dziwię , że altannik bzowy taki zadowolony ( dostał przydomek i piękne miejsce do zamieszkania).
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i altannik i jego pani...

      serdeczności

      Usuń
  2. Wygląda pięknie, ale tam musi unosić się cudowny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie, zwiewnie i majowo!!!
    buziaki, Martuś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maj mamy przecież..to i zwiewnie i majowo...:))

      Usuń
  4. Ależ klimatycznie,i niebieski jak u mnie!Ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię to połączenie kolorów w ogrodzie- zieleń i niebieski:)

      Usuń
  5. bajeczne kwiaty, chciałabym tam kawe wypić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam serdecznie:))!!!!
      pisz na maila:
      saagora@gazeta.pl

      Usuń
  6. Baz przepiękny. Ja cieszę oczy fioletowym. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)