niedziela, 19 maja 2013

Na błękitno

Piękną niedzielę mamy za sobą.
Po intensywnej wycieczce rowerowej z Julią ,
postanowiłyśmy odpocząć na tarasie
racząc się czymś zimnym,
ale ...
SIĘ NIE DAŁO!!!
Komary, cała ich chmara
nie dały nam nawet na moment
przysiąść.
Musiałyśmy salwować się ucieczką!
Kiedy wczoraj , wczesnym rankiem
układałam bukieciki w nowych osłonkach
nie miałam jeszcze takiego problemu.

Tak dobrze jest móc
wstając wczesnym rankiem,
wyjść do ogrodu jeszcze w  koszuli nocnej,
słuchając spiewu ptaków,
 zerwać świeże kwiaty
z rabatek,
czując rosę pod stopami
...

Do bukiecików zebrałam
konwalie, dąbrówkę, jasnotę, omieg
niezapominajki, kalinę koralową
oraz barwinek...








Bukieciki w osłonkach z ptaszkami
dopełniły kompozycji na tarasie
z tymi w cynowych osłonkach.
Utrzymane w błękitnej tonacji
 podkreślonej dodatkowo błękitnym tiulem
 udrapowanym pod nimi.


Jutro znowu poniedziałek...
Życzę Wam miłego tygodnia:))
Dziękując Wam za odwiedziny
i miłe komentarze:))
Witam również nowych obserwatorów
Lnianego Zaułka:))

19 komentarzy:

  1. śliczne aranżacje,uwielbiam taką kolorystykę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne osłonki. Wszystko takie delikatne i nastrojowe. Podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są właśnie te, które znalazły się w paczce od Madelinki:))
      Też mi się bardzo spodobały te osłonki:)
      Serdeczności

      Usuń
  3. Z komarami to prawdziwa plaga, właśnie już zaczynają mnie swędzieć pogryzione miejsca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bede musiała wypuścić wodę z oczka z ich powodu...

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia:)
    Komary i u mnie zaczynają szaleć:(
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleć to za mało powiedziane!!!

      Usuń
  5. Piękne bukiety i śliczne zdjęcia :)!... Też lubię poranne wyjścia z kotkami przed dom lub na ogród... :)...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahh M.Arto...
    no coś Ty!!
    Szpilki założyłam idąc na kawkę ;-))) do sukienki... a na rower adidasy ;-)))
    Ale tak bardzo chciałam nadrobić stracone dwa tygodnie niepogody, że dnia mi zbrakło ;-))) i słowa też tak szybko pisane, żeby jak najwięcej przeżyć nazwać, zapamiętać, opisać ;-)))
    Twój błękit mnie urzekł... oczarował... i znów tęsknotę wzbudził... za ogrodem, za tarasem, za kawusią o poranku pitą w promieniach słonecznych...

    M.Arto... dziękuję za cudne zdjęcia, kwiatów piękne bukiety, za radosne słoneczne promienie, za Twój świat tak piękny, delikatny, romantyczny do którego pozwalasz mi zaglądać...
    Dobrze, że jesteś!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serce za serce, słońce za słońce...
      Dobre wraca do nas z nawiązką...
      Warto było, by przeczytać dziś TAKIE SŁOWA:))!
      Dobrze,że jesteś Kasiu, wrażliwa istotko...

      Usuń
  7. No i ogarnęła mnie zaduma . Bo najpierw u Kasi zobaczyłam kwitnący rzepak i piękna plarze . Teraz u Ciebie zakwiecilo sie tak niesamowicie ze poczułam zapach tych kwiatów . A u mnie za oknem leje od samego rana a my celebrujemy właśnie kolejny długi weekend bo u nas drugi dzień zielonych świat. Eh pięknie tam u Ciebie , tylko komarów nie zazdroszczę których u nas na szczęście nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie czesto ogarnia zaduma...
      Kiedy widzę piękne kwiaty lub tęczę, kiedy słyszę gwar ożywionych rozmów w domu, kiedy słyszę śmiech dziecka...lub kiedy słyszę tylko bicie własnego serca a wokół cisza...wtedy najbardziej...

      Usuń
  8. Kiedy Ty znajdujesz czas? Przepis na rozciąganie doby poproszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1.Działać z pasją
      2.wstawać BARDZO wcześnie
      ...i niemal samo się wszystko zrobi...

      Usuń
  9. śliczne bukiety i osłonki :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)