sobota, 13 kwietnia 2013

Nihil novi (?)


Ciasto solne,
serduszka,
sznurek,
patyczki...


NIHIL NOVI...

Wiosenne przesilenie?
Zmęczenie?
Zwątpienie?
Niemoc twórcza?

???

Bohaterowie
są zmęczeni,
z trudem
dźwigają swe
 członki,
chłoną
pierwsze
promienie,
niepewni,
co przyniesie 
JUTRO
...

Jednak
kiełkuje NADZIEJA...




Dość tych
minorowych nastrojów!
Wychodzę do
ogrodu!

Kształtować swoją
 przestrzeń:)

Buziaki:))




36 komentarzy:

  1. Ładne sol-one serduszka:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne serca!!!! Jaka wiosna u Ciebie - istny raj!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój pierwszy kontakt z masą solną nie wypadł najlepiej; może zabrakło mi wyczucia proporcji? A może błędem było to, że zamiast wypiekania w piekarniku, pozwoliłam masie schnąć. Dlatego z podziwem oglądam Twoje - jak widać - nie tylko serca :) Pomysł, aby je ozdobić koronką i gazetą jest świetny. Cała kompozycja jest niebanalna i spójna.
    Nie wiem, czym robiłaś wklęsły ornament, ale wygląda jak różyczki. Uroczo. Podobnie jak Twój ogród, który nareszcie rozkwita.
    Najwyższy czas! Wiosno - do dzieła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że w masie solnej nie potrzebne są żadne proporcje- dajesz tyle mąki i soli, ile chcesz- a ilość dodawanej wody regulujesz w zależności od uzykanej właśnie konsystencji- ciasto powinno być zwięzłe, ale nie za suche.Jeśli takie się staje, znowu dolewasz odrobinę wody.Wypiekam je w temp. 50 st.C
      A ornament rzeczywiście wyciśnięty maleńką różyczką, którą ozdobiono srebrną łyżeczkę.
      Zdjęcia z ogrodu wykonałam dziś.
      Tam też zaszywam się na najblizsze kilka miesięcy...
      W domu panuje CISZA.
      Janek od 10,00-18,00 za płotem...
      Smutek nie ma granic...

      Usuń
    2. Smutek tym boleśniejszy, im mocniej zdążyliście się zżyć w ciągu ostatnich miesięcy.
      Poza tym to okrucieństwo dozować komukolwiek kontakt z ukochanymi.

      A podobno jesteśmy cywilizowani...

      Usuń
  4. Piękne serduszka:)
    I ta wiosna...Może i pracy dużo, ale jaka z niej radość, gdy wszystko rozkwitnie tysiącem barw:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię prace w ogrodzie;czasem utyram siż tak,ze z trudem wchodzę do wanny...

      Usuń
  5. Śliczne serduszka.Wyglądają ,jak ciasteczka.Pozdrawiam serdecznie i zmykam do ogrodu. Robota czeka....:(

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś bardzo dużo rzeczy tworzyłam z masy solnej, a "różyczki" odbijałam zamknięciem od pisaka;)też suszyłam w piekarniku, ale podobno lepiej jak schnie samo, na spokojnie :) Twoje serducha wyszły super, bardzo podoba mi się ozdobienie koronką i gazetą, nic więcej nie trzeba, a ja się męczyłam z malowaniem:))) miłego dzionka życzę w ogrodzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Justynko:))
      Praca była miła, słonko świeciło na przemian z deszczem , który padał chwilami obficie, ptaki śpiewały...oddychałam pełną piersią...WRESZCIE:))
      Miłej niedzieli, Kochana:))

      Usuń
  7. fajne, inne, nowe. Bardzo mi sie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no patrz- a ja myślałam,że to nic NOWEGO:)

      Usuń
  8. Idzie wiosna, czuję w kościach. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w mięsniach, paznokciach i prawej ręce-od pracy w ogrodzie:))

      Usuń
  9. Dzisiaj jest bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje mięśnie z pewnością by Ci to potwierdziły:)

      Usuń
  10. Wiosna... wiosna już tuż... tuż...
    Nawet i do mnie słonko się uśmiecha od dwóch dni...
    Zauroczyły mnie Twoje serduszka...i ten pomysł z koronką i sznurkiem... ;-))) Cudne są... chyba też sobie coś... ukleję ;-)))
    Pozdrawiam cieplutko, wiosennie... radośnie ;-)))
    A czemu Janek... "za płotem" - jeśli zapytać można - czyżby do przedszkola zuch zaczął chodzić??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzajemnie- Kasiu-pozdrawiam cieplutko i słonecznie:))
      A Janek ma ojca za płotem...

      Usuń
  11. Cisza...
    którą na siłę trzeba zabijać zajęciami ...
    boli.....
    Ale minie, wróci śmiech dziecięcy i gwar! Wiem to!

    Ściskam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cisza minęła...śmiech i gwar wrócił
      jutro od nowa ...i tak co dwa tygodnie...

      Usuń
    2. Jesteście silni!!!
      bo....
      Jesteście razem!!!
      Przytulam mocno do serduszka :)

      Usuń
  12. Pięknie u nas dzisiaj było!!! Tez sie udzielałam dzisiaj ogrodowo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak pewnie wiekszośc posiadajacych ogrody...
      czekałyśmy przecież tak długo...

      Usuń
  13. Sliczne serduszka :) Mam nadzieje ,ze milo spedzilas czas w ogrodzie :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  14. Serduszka prześliczne, przypominają takie kwiatki - dzwoneczki - na tym patyczku... :). Miłego ogrodowania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne serducha , solone mam też u siebie robione przez córcię wiszą sobie i dyndają ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też miałam przygodę z masa solna , a było to ...... koniec policze jakieś 35 lat temu w szkole . Kurka wodną a moze czas powtórzyć te zabawę . Zainspirowalas mnie kobietko :-) . Marta jak tam plany , odezwij sie . Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też wczoraj ostro popracowałam w ogrodzie, dziś bolą mnie mięśnie, ale odczuwam satysfakcję jak patrzę na to, co udało mi się zdziałać. Śliczne serduszka:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiosna tuż, tuż :))) WRESZCIE!!!
    Piękne zawieszki serduszkowe :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)