niedziela, 14 kwietnia 2013

zaczęłam od wianka

A skończyłam na...
Ale po kolei.
Każda z nas ma
 swoje preferencje
kolorystyczne.
Błękit i niebieski
to kolory,które
lubię w ogrodzie.
Zarówno kwiaty
jak i wszelkiego rodzaju
dodatki dobieram
właśnie w tej tonacji.

Przy wiciu tego wianka
wprowadziłam małą modyfikację.
Powstał wianek z trenem.


Wczoraj , porządkując
taras i szykując go
do nowego sezonu,
wpadłam na genialny
według mnie pomysł
wstawienia na taras
przetartego dawno temu,
starego kredensu.


Wreszcie będą pod ręką
talerze, filiżanki
i różnego rodzaju utensylia.

Jeszcze muszę namówić
mojego MKM, by
przymocował do kredensu
drążek do powieszenia filiżanek .

.
Zaczyna się okres,
kiedy niemal wszystkie posiłki
spożywać będziemy na tarasie.
By było ładnie i miło,
na kolor wiodący wybrałam
niebieski.

Inspiracje zaczerpnęłam
z ostatniego wydania
"Country"


Otoczenie  tarasu jeszcze niespecjalne,
wiele pracy w ogrodzie przede mną,
ale jest już gdzie posiedzieć
w cieplejsze dni.
Wczoraj utrudziłam się wielce,
bolą mnie mięśnie,mam podrapane ręce
i mimo ich ochrony rękawiczkami,
połamane paznokcie:)
Najbardziej jednak nie ja się
 zmęczyłam,
a ktoś zgoła inny...
Oto dowód:

Pozdrawiam Wszystkich,
którym udało się dotrzeć do końca.
Życzę udanego popołudnia:))
Buziaki, pa,pa:))




33 komentarze:

  1. Wprawdzie niebieski nie należy do moich ulubionych kolorów, ale bardzo podoba mi się wystrój Twojego tarasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. taras masz nieziemski:))...świetny pomysł z kredensem....Martusiu dopisałam i ciebie do zabawy-zapraszam serdecznie:))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Qrko za zaproszenie, wieczorem przyjrzę się tej zabawie:))

      Usuń
  3. Ja to połączenie kolorystyczne uwielbiam chyba wszędzie. Co prawda nie urządziłabym całego mieszkania tylko w bieli i błękicie, ale myślę, ze te kolory mogłyby pasować gdzie tylko chcemy, w zalezności od wyobraźni. Cudowny wianek!
    Życzę przyjemnej niedzieli.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. niebieskości to nie są moje ulubione kolory, lubię czasem na nie popatrzeć u innych, bo wyglądają nieraz uroczo, ale w moim otoczeniu ich nie lubię. U ciebie wyglądają fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha rozbawiły mnie zwierzaki - padły :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, pięknie, pięknie, pięknie:), to co lubię - biel, błękit i cudowny stary kredens:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zupełnie tak jak ja:))
      P.S. Aniutko,jutro powinnaś już coś dostać ...

      Usuń
  7. Przyjemnego wypoczynku na przytulny tarasie. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne dni przed nami wszystkimi...

      Usuń
  8. Śliczny wianek. Jedzenie posiłków na takim tarasie to musi być przyjemność:) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ahhh... M.arto... jak ja Ci tego tarasu zazdroszczę i tych posiłków a najbardziej... porannej kawy... przy śpiewie ptaków, miziajkach promieni słonecznych....
    Też bardzo lubię niebieski... i gdybym miała taras..
    ehh... gdyby, gdyby....
    Tarasu nie mam ale... zapraszam do mnie na truskawki ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi zachecająco i smakowicie, ale chyba jeszcze nie teraz?:))

      Usuń
    2. teraz - wirtualnie ;-))) Na truskawkowe candy... a gdy przyjdzie czas... realnie na truskawkowy deser ;-)))

      Usuń
  10. Piękny taras, a pomysł z kredensem, fantastyczny. Teraz pozostaje tylko czekać na naprawdę ciepluchne dni :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kredens na tarasie...uważam za trafiony :) a niebieski w Twoim wykonaniu wygląda cieplutko. Pozdrawiam i dużo siły do pracy w ogrodzie życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgosiu, duuużo sił mi potrzeba!

      Usuń
  12. Już od dwóch dni korzystamy z dobrodziejstw słońca i tarasu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. w przeciwieństwie do pani, która "odwaliła" za nie całą robotę w ogrodzie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Taras w niebieskościach pięknie wygląda. U mnie jeszcze sezon tarasowy zamknięty bo zimno ale też pomyślę o kolorystyce.

    OdpowiedzUsuń
  15. Och, moim marzeniem jest jakaś szafka, kredens na tarasie, a tu proszę, jak pięknie się prezentuje. JA chyba w tym roku też wprowadzę na taras niebieski, lubię ocynkowane donice i błękitne kwiaty, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. ale ładny taras az siadłoby się i napiło kawki ;))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny ten wianek! Jak masz nastrój na te niebieskości/błękity, to zawsze coś pięknego powstaje :) A kredens po prostu bajka. Ja bym takiego cacka na dwór nie wystawiła, oj nie :D Raz - że nie bardzo jest gdzie wystawiać. Dwa - że jest po prostu zbyt śliczny.
    Tym niemniej u Ciebie, na modrym, kapitańskim tarasie, prezentuje się wyśmienicie.
    Twoja kolekcja butelek jest imponująca. A nasycony kolor szkła po prostu urzeka.
    Uwielbiam oglądać Twoje skarby :) Piękne rzeczy to rozkosz dla oczu.

    A Twoje zdjęcie padniętych czworonogów i mnie... zwala z nóg :D Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś dziwnego dzieje się z odpowiedziami na komentarze- zmieniają miejsce! Już raz odpowiadałam na Twój komentarz, Magdaleno i gdzieś zniknął!
      Taras mam zadaszony, nic kredensowi nie grozi...Myślę,że mu lepiej na tarasie niż w garażu, gdzie był niewidoczny...

      Usuń
  18. Kochana biel i niebieski... jak w Grecji :)
    Pięknie u Was, aż lato zaświtało na horyzoncie :)

    Buziaki posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny wianek, a taras - marzenie - chciałabym tak sobie jeść na świeżym powietrzu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to , Olu , zapraszam do siebie:))!
      Buziaki

      Usuń
  20. Gratuluje roczku!!! Taras masz niesamowity i nawet biale ogrodzenie widze :)))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)