środa, 21 października 2015

żeby się nie nudziło:)


Witajcie Kochani:)
Odkąd uszyłam ten woreczek
(którego pomysł znalazłam na Pintereście)
i przygotowałam kamyczki do gry
w kółko i krzyżyk,
gramy z Jankiem w nią pasjami:)
Nie zużywamy papieru,
(działanie proekologiczne)
akcja rozwija się szybko,
jest przy tym dużo śmiechu,
ale i nauki spostrzegawczości,
taktyki oraz co dla takiego malucha
najważniejsze
 nauki umiejętności przegrywania...

Jeśli lubicie miniaturki, pokażę Wam, 
co szykuję dla moich nowych lalek-
dla męskiej części:)




A poza tym, nic mi się nie chce!
(Nie wierzę,że wypowiedziałam te słowa- nigdy tak 
nie było...
może to dni za krótkie, może po prostu 
zmęczenie materiału...
Gardło znowu drapie
i jakaś nieokreślona nostalgia mnie dopadła...:-((

Mam nadzieję,że u Was lepiej niż u mnie...

Pozdrawiam wszystkich
zza mgły i lekkiej mżawki:)
Dobrze,że koty coraz śmielsze;-)
Sprawiają mi dużo radości
kiedy przyglądam się ich wesołym harcom:)
Zaczynają mnie obserwować, 
zaglądając do mnie do sypialni:)
Śpią oczywiście zawsze już w domu,
w salonie na fotelach:-)

pa, pa:)

Wasza M.Arta?
 czy już z niemocy twórczej-
po prostu Marta...;-)?
Sama już nie wiem...





22 komentarze:

  1. zdrwka i sił żeby się chciało :)
    buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabrzmiało jak w tej reklamie" żeby mi sie nigdy nie przestało chcieć;-)

      Usuń
  2. Ale fajny pomysł z grą w kołko i krzyżyk, muszę coś takiego sobie sprawić !!!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie daj się nostalgii...wypędź jędzę i działaj!
    Pomysł z woreczkiem i kamyczkami świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też zrobię, spróbuję wypędzić jędzę!
      Dzięki za miłe słowa:)

      Usuń
  4. Gra świetna , tzn gra znana, ale pomysł na wykonanie świetny !

    OdpowiedzUsuń
  5. łożesz Martusiu świetna ta gra:))) muszę i ja sobie taka sprawić:)) bo niszczyć papieru też nie lubię:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak sprawnie rozwija się akcja...i nic nie trzeba rysować na nowo:)

      Usuń
  6. "Męskie" płaszcze zaje....., normalnie szczęka mi opadła z wrażenia. Super !!!!!! Pomysł na grę też miałaś świetny.
    A to, ze Ci się nie chce to jest normalne, to taka zaraza rozlazła się po ludziach, nazywa się "niechcemisie". I jak na razie nikt nie wynalazł szczepionki, niestety :)
    Pozdrawiam, zarażona Dorota

    OdpowiedzUsuń
  7. łaaaa woreczek wypas!!! a miniaturki rewelacja :)
    pozdrawiam z kanapy :)
    zakatarzona Ruda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam z łózka:-)
      Zakatarzona również...;-)

      Usuń
  8. Ciekawy pomysł z tym woreczkiem....a te męskie ubranka godne podziwu,Zrobic takie miniaturki to wyższa szkoła jazdy.
    Będzie Ci razniej,jeżeli powiem,że taka jesienna niemoc i mnie dopada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raźniej? Nie!
      Szkoda,ze nas obydwie dopadło:-((

      Usuń
  9. Ależ cudna gra, pięknie wykonana :)))
    Kochana przegoń jesienną nostalgię z samopoczucia, życzę Ci słoneczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)