niedziela, 12 stycznia 2014

Ludzie listy piszą...




Witajcie, Kochani:)
W ślad za radą Danusi,by nie
zniechęcić się do wstążeczek  po ostatnim, 
tak żmudnym haftowaniu, miałam zabrać się
za coś małego, na przykład
wprawiać się
w haft różyczek i kosaćców.
Tylko,że ja nie przepadam za różami
w haftach, ich uroda jest dla mnie
zbyt oczywista,
łatwo też przekroczyć niewidzialną granicę;
zbyt błyszczaca wstążka, zbyt intensywne kolory
i...wiadomo...
Stąd mój przekorny kolor
w hafcie.
Sepia.












I tak powstała
poduszka- list dla niejakiej Cecylii
z Paryża.
Ludzie (coraz rzadziej) listy piszą...
Częściej traktują je jako relikt przeszłości,
używając ich przy dekorowaniu,
na przykład poduszek...

Moje listy do Taty sprzed lat,
związane zwykłym sznurkiem,
stanowią nostalgiczną,
sentymentalną  dekorację w mojej sypialni.

Miłej niedzieli:)

Wasza M.Arta









28 komentarzy:

  1. Zaniemówiłam z wrażenia !!!!!! Przepiękny list :-):-)Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi,ze wywarł takie wrażenie:)

      Usuń
  2. Piękna poduszka. Ma w sobie wszystko co lubię motyw- list, kolor - sepia, kwiaty , które lubię - irysy no i ta nostalgia zamknięwa w pomyśle na poduszkę. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny pomysł, pięknie opisany i pięknie wykonany :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo !!! napatrzeć się nie mogę ! Pomysł na list z nostalgią w tle fantastyczny !
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt , ludzie przestali juz pisac listy na papierze . Internet pozbawil nas mozliwsci pisania , szelestu kartek czy lizania znaczka . Nie ma nic piekniejszego od recznie pisanego listu . Pamieta kiedy ostatni raz napisalam taki - byly to listy do aresztu sledczego , ktore trzymaly przy zyciu jednego z aresztantow . On jest juz od kilku lat na wolnosci I niestety nie pisze do mnie listow , a na kartki swiateczne nie odpowiada . Czy przestalam wysylac mu kartki ? Nie , bo to znak , ze wciaz pamietam , znak ze chcetnie napisalabym jeszcze jeden list . List co tak naprawde u niego slychac , co sie zmienilo . Ale czasami chyba lepiej nie pisac . Bo w koncu poczta dziala na dwie strony , nieprawdaz . Piekna ta Twoja poducha . Piekna. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozbawił, a żal...
      Serdeczności, Aniu:)

      Usuń
  6. Taki list to bym chciała dostać- przepiękny, romantyczny. Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow...ale cudo!!!!! jestem po wrażeniem....ten haft jest po prostu zachwycający!!!!! nie mogę się napatrzeć....
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zastanawiałam się, czy w ogóle go pokazać...

      Usuń
  8. Woow, każdy by chciał dostać taki list :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku kwietnia mam drugą rocznicę...
      Może coś wymyślę...

      Usuń
  9. Zbieramy dane, „kolekcjonujemy” ludzi, gromadzimy przedmioty, pomysły, „pouczające doświadczenia” – nigdy żadnego z nich nie zgłębiając…
    Lecz zdarzają się też i inne momenty, gdy zatrzymujemy się, siadamy w milczeniu, zatracamy się w stercie starych listów, papierów albo wspomnień…
    Wsłuchujemy się, a wiatry wiejące z innego świata zaczynając szeptać.
    /JAMES CARROL/

    Piękna podusia... bardzo lubię podusię i...
    Ciebie też - dużo bardziej niż podusie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne cytaty przytaczasz, Kasieńko:)...

      Ja też Cię bardzo lubię:*

      Usuń
  10. Przepiękne, misterne, delikatne... właściwie trudno opisać, a do tego świece, które już poddały się nastrojowi, przepięknie się stopiły i pofalowały - dodają wiele uroku wszystkiemu co dookoła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bystry i wrażliwy z Ciebie obserwator, Iwonko:)

      Usuń
  11. Jakie Ty masz pomysły!!! WOW!... :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam cos dla Ciebie.W czwartek wysylam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczny List od serca wyszyty od serca!;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)