środa, 15 stycznia 2014

Pierwsza jaskółka...


...wiosny nie czyni...
Szczególnie dzisiaj, kiedy zima
 sobie  o nas przypomniała:)
Z powodu braku jej oznak , choinka i dekoracje świąteczne
 zostały szybko uprzątnięte,
a moje myśli coraz częściej zaczęły krążyć 
wokół wiosny.
Wczorajsza praca jest tego niezbitym dowodem:)
Zdjęcia wykonane dziasiaj otrzymały
niezwykłe tło.
Nie,żeby niezwykłe dla zimy,
(chociaż dla tegorocznej tak!)
a raczej niezwykłe dla tego,co wyhaftowałam;)
No, bo spójrzcie sami:




Wychodząc do ogrodu, nauczyłam się bacznie
obserwować...
Dzięki temu dostrzegłam wsród drzew wiewiórkę,
a ostatnio łasiczkę,
która sprytnie podkrada mięso z misek psów...
Nawet udało mi się ją nagrać,
ale muszę nieco " obrobić" ten
krótki filmik, bo zwinna z niej dziewczyka(?)
Janek dał jej na imię Zosia,
potem zmienił na Gabryś...
Wiosną się okaże...
Wracając do obserwacji, wszyscy nie od dziś wiemy,
jakim artystą jest zima.
Oto przykład- zwykła woda zamarznięta w naczyniu 
na wode dla psów:


Nie odmówiłam sobie również przyjemności
zarejestrowania dzisiejszego wschodu słońca.


Na koniec jeszcze raz moje zimowe tulipany,
tym razem w ciepłym domu,
na kominku:)


Doniczka, wypełniona mchem jest wycięta
z puszki po napoju...

Pozdrawiam serdecznie Wszystkich
obserwatorów i podglądaczy:)
DZiękuję,że jesteście,
bo to DZIĘKI WAM
mam dla kogo pisać i tworzyć:))*

Wasza M.Arta








19 komentarzy:

  1. Jak ładnie Ci idzie. Nie wiem dlaczego, ale to mnie duma rozpiera. Wszystko ma taki fajny smaczek. Tulipanki spróbuj zrobić na ruloniku. Ja zwijam na grubszym patyku bandaż, zdejmuję i owijam wstążka. Chodzi o to, zeby w srodku była dziurka do przetykania, wtedy fajnie wyglądają, bo mozna tworzyć ciekawe płatki. To taki mój wymysł,ale sie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I slusznie ,bo masz powody do bycia dumna ze mnie,to dziekiTobie te moje wstazeczkowe dzialania...
      Najchetniej zadzwonilabym do Ciebie I wypytala o szczegoly...Napisze mails,buziaki:)

      Usuń
  2. Coś fantastycznego! Naprawdę ten haft powala na kolana:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany, wiosną zaczyna pachnieć. Piękne bukiet. Przeczytałam komentarz Anstahe i poczułam się jak w szpiegowskim filmie. Szyframi dziewczyny do siebie mówicie, hihi. Mam tylko nadzieję, że będę w stanie kiedyś połapać sie w tym temacie i dołaczyć do grona super szpiegów.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno ja czułam sie tak, jak Ty!

      Usuń
  4. Martuś piękne białe tulipany w pięknej oprawie - a ja kocham tulipany i właśnie białe dziękuje buziaki slę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kocham białe ale i żółte...
      Buziaki

      Usuń
  5. Tulipany jak żywe, aż chce się powąchać. Zazdroszczę spotkania z łasicą, dla mnie to rzadkość i wielkie szczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię jej się przygladać, kiedy podkrada mięsko psom...

      Usuń
  6. Skąd wiedziałaś Marto, że spadnie śnieg? Tulipany pięknie się wpisały w krajobraz, a już doniczka z mchem i te liście.....!!!!!
    Nigdy nie wpadłabym na pomysł, żeby uwiecznić zamarzniętą wodę. Bardzo Ci dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówili o tym od paru dni, ale nie wierzyłam, szykowałam sie już do wiosny...
      a tu klops...śnieg i tulipany na śniegu...

      Usuń
  7. Ileż to można wyczarować dzięki wstążeczkom. Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tulipanki piękne, płatki i listki jak prawdziwe... A Twój sposób postrzegania rzeczy prostych jako niepowtarzalnych i wyjątkowych nieodmiennie mnie zaskakuje :-) ciepło pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię bacznie się wszystkiemu przyglądać...świat widziany zaciekawionymi oczami jest bardziej interesujący:)

      Usuń
  9. Pięknie się prezentują na tle oszronionych choinek...
    znaczy się... piękne są same w sobie i bardzo pomysłowa doniczka ale choinkowe tło... dodaje im uroku...
    Przypomina mi to zdjecia z Twojego salonu z białymi tulipanami... Zachwycił mnie tamten widok i wciąz go nosze na dnie duszy...
    Buziaki Kochana Moja Moja

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiem chodzi o "Zostałam obsypana" przez mojego męza setką białych tulipanów...
    Oj, było pięknie, Kasiu, było pięknie:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo pozostawione przez Was w komentarzach, za czas
postom poświęcony...:)